Dieta dr Dąbrowskiej. Czy post działa?

Coraz więcej osób – nie tylko kobiet – marzy o pięknej, pozbawionej niechcianego tłuszczu sylwetce. Niestety, często rzeczywistość mija się z marzeniami. Na szczęście nie brakuje tych, którzy podejmują decyzję o rozpoczęciu odchudzania. Dobrym wyborem okazuje się być stojąca na wysokim poziomie dieta. Taką jest bez wątpienia dieta Dąbrowskiej, której popularność jest obecnie ogromna. Zobaczmy, dlaczego warto na nią postawić i jakie są jej zasady.

Jaki cel ma post dr Dąbrowskiej?

Dieta owocowo-warzywna dr Ewy Dąbrowskiej to program odchudzania, który składa się z dwóch etapów. Jego celem jest oczyszczenie organizmu z nagromadzonych w nim toksyn, a także przywrócenie równowagi wewnętrznej. To, że tracimy kilogramy autorka diety określa jako efekt uboczny. Nierzadko można spotkać się z określeniem diety dr Dąbrowskiej mianem leczniczego postu. Podstawą jest bowiem spożywanie jedyne ściśle określonych owoców i warzyw. Co istotne, zjadane ilości są naprawdę niewielkie.

Dr Dąbrowska: kto to taki?

Autorem diety jest doktor nauk medycznych Ewa Dąbrowska. Wiele lat była ona adiunktem w gdańskiej Akademii Medycznej. Kwestiami dotyczącymi żywienia zainteresowała się podczas pisania pracy doktorskiej. Początkowo jednak zajęła się rolą odżywiania w leczeniu chorób określanych mianem cywilizacyjnych. Przeprowadzone badania pozwoliły jej na opracowanie diety opartej na warzywach i owocach.

Dlaczego jest to dieta godna uwagi?

Post dr Dąbrowskiej jest dietą mało uciążliwą. Tym, na co zwracają uwagę ci, którzy z diety korzystali jest to, że nie wymaga ona wielkiej samodyscypliny. Nie należy również obawiać się takich objawów, jak nieustanna senność, zmęczenie, drżenie rąk czy uczucie ssania w żołądka. Dr Dąbrowska zaleca, aby produkty były dokładnie i długo przeżuwane. W efekcie posiłek trwa długo, a osoba go spożywająca ma poczucie, że ciągle je. To prosty trik, który skutecznie pozwala oszukać mózg.

Dieta Ewy Dąbrowskiej – co jeść” to jedno z częściej pojawiających się zapytań w wyszukiwarce Google. Dozwolone produkty to jednak nie wszystkie warzywa i owoce, nie można jeść owoców bogatych w cukry, na przykład gruszek.  Produktami niedozwolonymi są mięso i węglowodany.

Dieta z niskim indeksem glikemicznym. Jakie produkty można jeść?

Coraz częściej słyszy się o konieczności stosowania diety, charakteryzującej się niskim indeksem glikemicznym. Specjaliści od żywienia, a także lekarze wskazują, że jest to istotny czynnik, jeśli chodzi o profilaktykę cukrzycy, insulinooporności, rozmaitych nowotworów, niedoczynności tarczycy, a także chorób serca. Pojawia się w związku z tym pytanie, jakie produkty można jeść, jeśli chcemy spożywać te charakteryzujące się niskim indeksem glikemicznym.

Czym jest indeks glikemiczny?

Indeks glikemiczny to nic innego, jak klasyfikowanie żywności w oparciu o to, jak wpływa ona na stężenie glukozy we krwi. Im szybszy wzrost poziomu glukozy po spożyciu danego produktu, tym wyższy jego indeks glikemiczny. Czysta glukoza ma wartość indeksu 100. To właśnie po niej następuje największy wzrost poziomu glukozy we krwi, a tym samym pojawia się wysoki poziom insuliny.

Od czego zależy indeks glikemiczny żywności?

To, jak wysoki indeks glikemiczny ma dany produkt żywności, zależne jest od obecności węglowodanów w produkcie. Do tych, które powodują szybki wzrost glukozy we krwi zalicza się cukry proste. Rozkładane są one bardzo szybko, błyskawiczny jest również proces ich wchłaniania. Wartość indeksu glikemicznego zależna jest również od:
– zastosowanej metody przetwarzania żywności;
– obecności białka, tłuszczy, kwasów, pektyn, taniny;
– tego, jak bardzo rozdrobniony jest produkt.
Jeśli chodzi o takie produkty, jak makaron, kasza i ziemniaki, to wartość indeksu rośnie wraz z długością gotowania. Produkty o wysokim indeksie glikemicznym to między innymi banany, bułki pszenne, daktyle suszone.

Co jeść?

Osoby, które chcą zmniejszyć ryzyko takich chorób jak niedoczynność tarczycy czy cukrzyca typu 2 powinny jak najczęściej sięgać po te produkty, które charakteryzują się niskim indeksem glikemicznym. Zalicza się do nich czereśnie, truskawki, awokado, czarne porzeczki, jogurty naturalne, kefiry, maślanki, surowe warzywa. Sięgać można również dość często po te produkty żywnościowe, których indeks glikemiczny określa się jako średni.

Mity o dietach. Jakie diety nie działają?

Pogoń za szczupłą sylwetką sprawia, że coraz więcej osób (nie tylko kobiet) decyduje się odchudzać. Większość z nas liczy jednak na to, że oczekiwane efekty przyniosą tak zwane diety cud. W efekcie stawiamy na dietę kapuścianą czy dietę Dukana. Tymczasem okazuje się, że wiele z popularnych diet tak naprawdę nie przynosi oczekiwanych efektów. Zobaczmy na jakie pułapki uważać, chcąc zgubić nadprogramowe kilogramy.

Suplementy diety – czy działają?

Tabletki na odchudzanie – wiele osób liczy, że wystarczy zażywać je regularnie, aby waga sama zaczęła spadać. Tymczasem trzeba powiedzieć jasno: suplement diety z nawet najlepszym składem nie sprawi, że kilogramy zaczną ginąć. Podstawę w odchudzaniu stanowi racjonalna, dobrze zbilansowana dieta połączona z odpowiednim wysiłkiem fizycznym. Kluczem do gubienia wagi jest bowiem ujemny bilans kaloryczny. W ciągu doby nasz organizm musi spalić więcej kalorii, niż otrzymał. Tabletki na odchudzanie mogą jedynie wspomóc proces odchudzania. Nie załatwią jednak tego za nas.

Diety cud

Wiele osób, chcących zgubić wagę, stawia na tak zwane diety cud. Wśród nich znajduje się dieta kapuściana, znana również jako dieta Kwaśniewskiego, a także dieta Dukana. Zwolennicy diety kapuścianej podkreślają, że w ciągu siedmiu dni zgubić można nawet siedem kilogramów. Nawet jeśli taki wynik jest możliwy, należy pamiętać, że zbyt szybka utrata wagi nie jest dla organizmu niczym dobrym. Co więcej, może skutkować tym, że skóra nie zdąży przyzwyczaić się do mniejszej objętości. Konsekwencją będą więc nieestetyczne zwisy, które raczej nie poprawią nikomu humoru. Co więcej, diety cud, takie jak dieta Dukana, bardzo często prowadzą do powstawania rozmaitych niedoborów pokarmowych. Mogą również nadmiernie obciążać wątrobę bądź nerki. Ich stosowanie nie jest więc w ogóle zdrowe. I nawet jeśli pozwalają zgubić nadprogramowe kilogramy, to po zakończeniu diety wracają one najczęściej w podwójnej ilości. Efekt jojo w przypadku takich diet jest niemalże murowany.

Odchudzanie będzie skuteczne tylko wówczas, gdy połączymy dobrze zbilansowaną dietę z wysiłkiem fizycznym. Żadna dieta cud ani tabletki na odchudzanie tego nie zmienią.